Następnego dnia rodzice wybrali się do lasu i się nie poddawali nadal szukali i wołali Jasirego.
A Jasiri słysząc te głosy myślał,że to jakieś złe wilki o których mówił mu tata, więc szybko schował się do czyjegoś domku który był pusty.Wtedy spał.Aż tu nagle słyszał jakieś rozmowy innych wilków,obudziła go jakaś młoda wilczyca która go spytała:
-Jak Ci na imię?
-Jasiri.Odparł cichym głosem jak by się czegoś bał.
-A ja Mpira.Powiedziała.
Wtedy kiedy Mpira poszła powiedzieć rodzicom ,że mieszka u nich Jasiri,mama Mpiry czyli Dejzi poszła do przestraszonego Jasirego i zapytała:
-Gdzie twoi rodzice?
-Chyba mnie szukają?Odpowiedział smutno Jasiri.
-Choć pomożemy Ci! Powiedziała Mpira.
Kiedy wyszli z domu,mama Mpiry słyszała jakieś wołanie wilków,kiedy odpowiedzieli na wycie,pędem rodzice poszli za wyciem rodziców Mpiry.Potem się sobie przectawili i rozmawiali.Mpira powiedział wtedy do Jasirego:
-Chcesz poznać moje przyjaciółki?
-Tak.Odparł Jasiri.
-To choć!
Przyjaciółki od Mpiry mieszkały blisko więc wyciem je zawołała Mpira:
-Ałuuuu!
Wtedy wszystkie dwie przyjaciółki zebrały się.
-Jasiri to Almasi,Almasi to Jasiri.Jasiri to Lulu, Lulu to Jasiri.Mówiła Mpira.
-Miło mi.Powiedziała Almasi.
-Mi też miło.Odparła Lulu.
-Miło was poznać.Powidział Jasiri.
I się razem potem bawili i byli dla siebie przyjaciółmi.
W następnym opowiadaniu będzie jak Jasiri,Almasi,Lulu i Mpira poznali króla lasu.Do zobaczenia! :D Myślę,że wam się podobało?
Ciekawe opowiadanie. Czekam na dalszą część ! ! :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Klaudia!
[www.myszooskoczki.blog.onet.pl]
[www.aparat-staly.blog.onet.pl]
Heheh. Dobrze że Jasiri szybko się odnalazł już myślałam że będzie z nim gorzej. :D opowiadanie mi się bardzo podoba
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarze :D
Usuń