W pewnym lesie żyły sobie zwierzątka ,wtedy rozlegał się głośny hałas,
wilczyca Jena urodziła małego wilczka.Wtedy ptak Sabina poleciała powiedzieć to przyszłemu ojcowi.
-Co się dzieje Sabina? Co się stało? zapytał Wily.
-Masz syna powiedziała Sabina.
-Jak to? znowu zapytał Wily.
-Chodź pokażę Ci. powiedziała Sabina.
Więc kiedy dotarli na miejsce Wily się ucieszył.
-Cieszysz się ,że masz syna? zapytała ciekawsko Jeny.
-Tak .odparł Wily.
-A jak go nazwiemy? zapytał Wily.
-Może Jasiri ? odpowiedziała pytająco Sabina.
-Tak!powiedzieli jednocześnie rodzice.
Później kiedy Jasiri trochę urusł chodził z tatą na polowanie żeby pokazać synowi jak się poluję, a wtedy Jeny spała.Więc kiedy Wily uczył Jasirego uczyć polować zaszła burza.Wily szybko biegł i nie widział gdzie jest Jasiri bo był też deszcz.Kiedy przeszła burza i deszcz Wily poszedł do domu wtedy zapytała go żona:
-Gdzie jest Jasiri?
-Jasiri przyszedł ze mną z polowania. odpowiedział Wily.
-Tak to czemu go nie widzę?!Zapytała Jeny.
Wtedy zauważył,że nie ma Jasirego.
-Żeczywiście go nie ma! Sam sobie zaprzeczył.
Wily szybko pobiegł z Jeny po Jasiri i razem go wołali:
-Jasiri gdzie jesteś?Ałuuuuu!
I wołali tak cały czas i poszli do domu.
Dalej nie wiedzieli gdzie on jest.
W następnej części będzie gdzie był wtedy Jasiri. Do zobaczenia
Fajne :D Czekam na dalszą część!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Klaudia! [www.myszooskoczki.blog.onet.pl]
Ciekawie piszesz c:
OdpowiedzUsuńŻyczę weny!
Dziękuję C:
UsuńZapraszam na mój drugi blog: www.aparat-staly.blog.onet.pl
OdpowiedzUsuńMożemy się informować o NN na nowym blogu?
Pozdrawiam Klaudia! [www.myszooskoczki.blog.onet.pl]